Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 78
» Najnowszy użytkownik: wz36st
» Wątków na forum: 183
» Postów na forum: 1,120

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 48 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 48 Gość(i)

Ostatnie wątki
2021 Rozpoczynamy
Forum: Grupa z Radomska
Ostatni post: Derek
5 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 150
» Wyświetleń: 40,632
POCISKI
Forum: Broń długa
Ostatni post: compass200
19-01-22, 01:30 PM
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 171
Powstanie Styczniowe...
Forum: Wojny i Armie
Ostatni post: compass200
19-01-22, 08:06 AM
» Odpowiedzi: 10
» Wyświetleń: 446
Tarcza Roberta 300m
Forum: Hyde Park
Ostatni post: compass200
18-01-22, 08:08 PM
» Odpowiedzi: 5
» Wyświetleń: 350
Remington 1858 New Army 8...
Forum: Wideo - filmy
Ostatni post: Derek
18-01-22, 07:33 PM
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 257
Patrony do Monkey Tail sz...
Forum: Broń długa
Ostatni post: manolo4
16-01-22, 09:26 PM
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 139
Zawody Zimowe w Ciborze
Forum: Relacje z zawodów, spotkań
Ostatni post: Derek
14-01-22, 12:03 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 70
Polemika: Minie a jednak ...
Forum: Artykuły
Ostatni post: Rusznik
13-01-22, 08:02 PM
» Odpowiedzi: 31
» Wyświetleń: 3,402
Monkey Tail's Westley Ric...
Forum: Odtylcowa
Ostatni post: Rusznik
12-01-22, 10:00 AM
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 913
Mauser Target, Württember...
Forum: Wideo - filmy
Ostatni post: compass200
11-01-22, 07:24 PM
» Odpowiedzi: 22
» Wyświetleń: 2,710

 
  Remington 1858 New Army 8" Uberti
Napisane przez: Derek - 15-01-22, 02:01 PM - Forum: Wideo - filmy - Odpowiedzi (6)

Wydrukuj tę wiadomość

  Zawody Zimowe w Ciborze
Napisane przez: Derek - 14-01-22, 12:03 PM - Forum: Relacje z zawodów, spotkań - Brak odpowiedzi

Faktycznie to bardzo zaległa informacja o tych zawodach ale w końcu jest.
Wyniki są dostępne na celpal.org Tutaj a wyniki generalne podaje poniżej:

1 Ćwirko, Daniel 482
2 Dubicki, Robert 469
3 Sawras, Andrzej 435
4 Makowski, Dariusz 354
5 Weinbrenner, Krystian 333
6 Nietopiel, Robert 198
7 Lucerek, Piotr 142
8 Nietopiel, Bartosz 94
9 Lis, Stanisław 89
10 Staniszewski, Piotr 77
11 Daniec, Jan 67
12 Słowikowski, Łukasz 53

Wydrukuj tę wiadomość

  Powstanie Styczniowe...
Napisane przez: Rusznik - 10-01-22, 11:00 AM - Forum: Wojny i Armie - Odpowiedzi (10)

Witam kolegów za niecałe 12 dni mamy kolejną 159 rocznice wybuchu Powstania Styczniowego oraz rok czasu do okrągłej rocznicy 160 lat od wybuchu tego powstania  które jest bardzo znamienne w polskiej histori oraz bardzo ciekawe bronioznawczo. W dawnych latach pisaliśmy z kolegami Sas'em i variagiem wspaniały bardzo obszerny wątek na ''bezowym forum'' który był tak ciekawy i obszerny bronioznawczo że nawet na podstawie tam zawartej wiedzy kustosze z warszawskiego MWP pisali swe artykułu w czasopismach mówiące o uzbrojeniu w czasie Powstania Styczniowego [polecam prace M.Mackiewicza z którym osobiście się znam , Strzał z stycznia 2013 , oraz publikacje seri artykułów w czasopiśmie Odkrywca z lata 2017 roku].
Na ''upadłym beżowym forum'' pisaliśmy z kolegami Sasem i variagiem  z okazji zbliżającej sie 150 rocznicy Powstania Styczniowego więc myśle sobie że warto drodzy koledzy odtworzyć ten temat w podobnym stylu [lecz z mniejszym chaosem sporów bronioznawczych] gdyż jak to często bywa okazało sie po latach że to ten wredny Cieszyniok miał znów racje i nawet współcześni Ruscy bronioznawczy nie nazywają KARABIN  Hartunga M 1849 ''sztucerem'' oraz powszechności broni AUSTRYJACKIEJ u Powstańców oraz wiele wiele innych kwesti bronioznawczych które dla kilku kolegów te 10 lat temu po prostu ''nie mieściły sie w głowie''...bo jacyś ''starzy'' krajowi czy Ruscy historycy=dyletanci pisali inaczej niż to ja przedstawiałem...
Tak więc do rzeczy Panowie Sas i variag ORAZ INNI CHĘTNI forumowicze jak uznacie za stosowne i pożyteczne dla budowania wiedzy historyczno=bronioznawczej w Naszym zaściankowym kraju nad Wisłą i tworzenie wespół-zespół takiego wspaniałego tematu z tłumaczeniami epokowych fotek i innych ikonografi oraz opisów z pamiętników powstańczych itp to ja tu będę wielce aktywny na tym polu oraz może uda mi sie namówić/zaprosić  kolegów z MWP do dołączenia do tego forum i tematu...sam tu przecież nie będę sie ''produkować'' bo forum to nie jakiś żąłosny blog grafomana frustrata...jest koleżeńska współpraca jest pozytywna energia jest wtedy chęć do tworzenia czegoś dobrego i pożytecznego , Panowie do roboty=pisania , niczym w 1863 za broń i bić Moskala !
Dla zachęty moge powiedzieć że mam NIEPUBLIKOWANE artykuły M.Mackiewicza które za jego zgodą może tu wstawie...oczywiście kolega variag będzie nieco zawiedziony brakiem francuskiej broni/amunicji u Powstańców...

Wydrukuj tę wiadomość

  Patrony do Monkey Tail sztucera 25" i 20"
Napisane przez: Derek - 08-01-22, 08:22 PM - Forum: Broń długa - Odpowiedzi (1)

Wytwarzanie patronów do Małpiego Ogona Westley Richardsa w wersji sztucera dla Burów lub krótszego  nie jest kłopotliwe. W epoce wystarczyło w sumie posiadać te 3-4 patyki odpowiedniego kształtu trochę papieru, kleju i filcu oraz pocisku i voila gotowe.

[Obrazek: 30e46532d2f4b18cmed.jpg]

[Obrazek: 2947fa49cadab322med.png][Obrazek: a7a8889250121f5fmed.png]

[Obrazek: bd3c11d8b06d25e0med.png]

Czy dzisiaj potrzebujemy więcej ? Czy potrzebne są specjalne ustrojstwa mniej lub bardziej skomplikowane ? 
Otóż nie ale zacznijmy od początku czyli od tego co wylatuje z lufy. Na różnych forach tak brytyjskich jak i polskich preferuje się do krótkich "Małp" jak np. sztucer Burów różne dziwne pociski w kalibrach .458" i .459" zamiast oryginalnego zaprojektowanego specjalnie do tej lufy przez samego R. Westleya. 
Na czym polega różnica i dlaczego zwykłe, cylindryczne pociski nie sprawdzają się  ?
Najlepiej to wyjaśnił Tom Pudding w swym opisie karabinów Monkey Tail całość do przeczytania TUTAJ.
Powtórzę zatem za nim: lufa poligonalna  zastosowana w tym karabinie w odróżnieniu od lufy Whitwortha nie tylko ma więcej pól bo 8 to jest tak skonstruowana, że pociski Westley'a są samocentrujące. Na przykładzie sztucera Burów to wygląda tak, że w polach jest kaliber .451" a w bruzdach .483" co powoduje, że zwykły pocisk cylindryczny np. o kalibrze .459" mimo spęcznienia przy strzale nie wypełnia całego przekroju lufy (gazy prochowe go wyprzedzają nadmiernie) i dodatkowo stawia opór całą swoją powierzchnią na ściankach lufy. Pocisk Westley'a natomiast ma nominalny kaliber .447" ale posiada w podstawie opaskę napędową w kalibrze .468", która jest owinięta papierem jak i cała część cylindryczna korpusu pocisku. Przy strzale opaska napędowa wypełnia cały przewód poprzeczny lufy a  w tym czasie korpus "ślizga" się po polach lufy i w efekcie samo centruje się co zapewnia dobry i celny strzał, tak było przynajmniej w epoce.

Dostępne są kokile firmy Accurate do Małpich Ogonów tak do pocisków krótkich jak i długich. 
[Obrazek: 7014b855396bc5b8med.jpg]
Miałem okazję odlać pociski krótkie właśnie nadające się do Bura i okazało się, że z tej kokili pociski nie trzymają oryginalnych wymiarów. Mają one następujące wartości: 
- wysokość .981" za niski - 1.01"
- średnica korpusu .450" za duża - .447"
- średnica opaski napędowej .468" - prawidłowa
- wysokość opaski - .186" za duża - .125"
Zleciłem wykonanie prawidłowej kokili i otrzymałem pociski zgodne z oryginałem. Wykonawcą tej kokili jest niezawodny Łukasz S.
   


Mój zestaw do "kręcenia" patronów jest prosty i wręcz prymitywny.
   
Jeden stożkowy patyk, jeden patyk prosty (ten czarny) i szablon do wycinania papieru.
Papier na patrony stosuję zwykły brązowy pakowy (np. pakują do niego kwiaty) o grubości 0,01 mm. Do patronów wsadzam dwie przekładki z półkartonu miękkiego fi 10 mm a całość patronu zamykam filcem fi 14 mm o grubości 4-5 mm.
Wytwarzanie patronów jest proste - na drewniany stożkowy patyk nawijam papier, sklejam go po brzegu (nanoszę klej max szerokości 5 mm), wyciągam patyk (tutkę trzymam pionowo w lewej dłoni), wrzucam do środka pocisk. Potem wkładam do środka ten patyk czarny, odwracam i ustawiam na stole pionowo pociskiem do góry, chwytam tutkę palcami z dwóch stron (czarny patyk ma fi 10 mm) i ciągnę ją w dół aż górna krawędź tutki znajdzie się w odpowiednim miejscu na pocisku. Tutka jest lejkowata i w sumie sama zaciska się na pocisku wystarczy ją lekko ponaciskać wokół opaski napędowej by była umocowana bardzo solidnie.
Kolejne czynności to napełnienie patronu w kolejności 10 gr kaszki, przekładka fi10 mm (by kaszka nie mieszała się z prochem), proch 50-55 gr (gruby karabinowy ZS3 lub ZS4), przekładka  fi10 mm (wyrównująca tył patronu). Na koniec formowania patronu to zaklejenie jego tyłu i doklejenie do niego filcu fi14 mm.
            

Zasadniczo patron gotowy by jednak nim strzelać trzeba filc do połowy nasączyć lekkim smarem na gorąco (przez zanurzenie) a pocisk (tam gdzie obejmuje go papier) nasmarować też gorącym smarem ale twardszym. Dzięki podpowiedziom Jorga nie zanurzam całego pocisku jak Anglicy tylko smaruję go wacikiem na patyczku. Nota bene całej tej procedury nauczył mnie Jorg i spodobała mi się jej prostota.
Mamy epokowy patron bez udziwnień typu wciskany filc do tutki (potem są przedmuchy na zamku), pracujący w lufie tak jak należy i po strzale zostawiający tylko filc, którego spokojnie się przepycha  wkładając kolejny patron do komory lufy.

Na koniec kilka słów o geometrii lufy karabinów Monkey Tail. Lufy te nie posiadają klasycznego stożka przejściowego a mają o dziwo dwa stożki.
Pierwszy od wlotu (czyli komory patronowej) długi i raczej jest to poszerzona zasadniczo lufa ze swoimi polami i bruzdami. W tym stożku następuje przepchnięcie krążka filcu z poprzedniego strzału i pierwsze centrowanie pocisku.
Drugi znacznie krótszy stożek jest przy wylocie lufy i jego zadaniem jest przepuszczenie gazów prochowych by zdmuchnęły ten krążek filcu z poprzedniego strzału sprzed pocisku. Dlatego ten filc nie ma wpływu na celność sztucera.

Niestety w moim Burze lufa już nie jest idealna i w czasie przelotu pocisku przez nią owijka papierowa jest zdzierana nierównomiernie na wżerach mniejszych i większych i przez to zapewne rozkład gazów prochowych też nie jest równomierny. Walczę z tym zjawiskiem dobierając naważki i delikatnie honując lufę przy czyszczeniu tak by zaokrąglić krawędzie wżerów by opory na nich były jak najmniejsze.

Wydrukuj tę wiadomość

  POCISKI
Napisane przez: compass200 - 02-01-22, 12:16 PM - Forum: Broń długa - Odpowiedzi (1)

[/url][url=https://postimg.cc/Z0ZLkc9K][Obrazek: 20220102-121052-2.jpg][Obrazek: 20220102-121156-2.jpg]
Mam już Gibbsa kilka lat ,cały czas szukam do niego odpowiedniej kokili ,mając nadzieje że ta to już ta ostatnia i jedyna. Wink 
Każdym z tych pocisków strzelałem ,jednymi krócej ,innymi dłużej .

wnioski .

Tak naprawdę nic nie daje kupowanie następnych kokili ,każdą z nich osiągałem podobne wyniki.
Największy wpływ na celność mają ,umiejętności strzelca ,doświadczenie ,smar ,dobranie naważki.
poniżej kilka tarcz strzelonych tymi pociskami

[Obrazek: podp-rka-50gn-sz-3.jpg]
100m leżąc podpórka.
[Obrazek: 20220102-121322.jpg]
100m łokieć,
[Obrazek: 55cz.jpg]
100m łokieć

Kupiłem następną, w poniedziałek lanie ,może to ta ostatnia?

Wydrukuj tę wiadomość

  kokila lymana
Napisane przez: compass200 - 02-01-22, 11:44 AM - Forum: Sprzedam - Odpowiedzi (5)

[Obrazek: 20220102-121553-3.jpg]
[Obrazek: 20220102-121428.jpg]

[Obrazek: 20220102-121518-2.jpg]

Kolega zakończył przygodę z czarnym prochem,ma do sprzedania,250 z przesyłką.

Wydrukuj tę wiadomość

  Sezon 2022
Napisane przez: Derek - 01-01-22, 02:41 PM - Forum: Zapowiedzi zawodów, spotkań - Brak odpowiedzi

Sezon 2022 czas zacząć i to będzie świetny nowy sezon braci strzeleckiej parającej się czarnym prochem.
Żegnamy marny rok 2021, kolejny rok z covidem, podziałami i kiepskimi wynikami. Chociaż w tym czarnym okresie mieliśmy kilka rozbłysków i to nie przelot komet ale supernowych, które nas fascynują i inspirują na nowy sezon. To był dobry sezon naszej młodej nadziei strzeleckiej czyli Krzyśka M. i to mimo kłód rzucanych mu pod nogi przez podobno „wielkich” naszego światka CP.
To w zeszłym już roku padły najważniejsze osiągnięcia zdobyte przez Polaka i to drugi raz z rzędu czyli zwycięstwa Marka B. na Long Shot Slovakia – mistrz Quiqley Match, Billy Dixon i Golden Shot – dla niewtajemniczonych to wszystko na odległościach gdzie nasz wzrok już zawodzi bo od 500 do 1500 yardów.

   
Dla mnie to był sezon tych dwóch niesamowitych strzelców i Agnieszki K. Smile
Ciężko wspominać korespondencyjne Mistrzostwa Europy rozgrywane w Polsce w źle dobranym terminie bo na początku sezonu tuż po lockdown'ie i na strzelnicy gdzie zawodnicy strzelają tylko raz w roku. Gdyby nie właśnie Agnieszka i jej dwa czwarte miejsca (jeden wynik tylko o milimetr gorszy od wyniku dającego trzecie miejsce) i Krzysiek M. czwarty w juniorach to … eh szkoda pisać.
To już za nami i zostawmy te wspomnienia za naszymi plecami, odwróćmy się od nich i idźmy w nowy rok pełni nadziei i oczekiwań tak jak chłopaki z Radomska czy z Cibora.

Panie i Panowie co nas czeka w 2022 r. ?
Niesamowity sezon z mnóstwem ciekawych zawodów tak dla wszystkich pasjonatów strzelectwa czarnoprochowego jak i dla tych z licencjami PZSS. Zerknijmy zatem na celpal.org w zakładce Zawody Aktualne i zacznijmy przegląd.

Niestety w styczniu wpływ 2021 r. jest jeszcze odczuwalny bowiem zawody zapowiedziane w Dzierżnie nie odbędą się a organizator CKS Stare Strzelby swą decyzją grudniową zawiesił wszystkie swoje zawody na 2022 r. szkoda, w konsekwencji nie będziemy ich tutaj omawiać.

W lutym spotykamy się z rewolwerami w garści na zawodach sylwetkowych w Jaworznie na Expercie. Wiadomo strzelamy od 30 m do 100 m i da się trafić. Zapraszamy każdego niedowiarka.

W marcu niestety tylko zawody licencjonowane w Warszawie. Jako, że zawodnicy z licencjami PZSS są dobrze zaznajomieni z kalendarzem zawodów (a jak nie to mogą się zawsze posiłkować naszą stroną celpal.org) gdzie wypełniają warunki do przedłożenia licencji to nie będziemy ich tutaj omawiać.

W kwietniu w Jaworznie na Expercie dwa arcy ciekawe spotkania. Pierwsze 9 kwietnia po raz pierwszy organizowane w Jaworznie sylwetki karabinowe. Krótko przedstawię zasady: strzelamy tylko z postawy stojącej do jednej sylwetki „kury” na trzech dystansach 50 m, 80 m, 100 m po 10 strzałów w dwóch klasach broni – odprzodowej i odtylcowej, oj nie będzie łatwo.
23 kwietnia klasyczny Puchar Śląska pierwsza edycja w konkurencjach MLAIC na dystansach 25 m, 50 m i 100 m. Są to też pierwsze zawody rozgrywane w Lidze 100 i wręczenie Pierścieni Ligii 100 za sezon 2021.

Mała dygresja tam gdzie pisze MLAIC ta proszę także w swej pamięci uwzględnić konkurencje dla karabinów odtylcowych jak Berdan, Sharps50, Sharps100 czy Sharps300 (gdzie jest taka strzelnica) szczegóły są ujęte w regulaminach poszczególnych zawodów.

Maj to miesiąc zawodów na które czekam z utęsknieniem. Już 8 maja Cibórz i te niesamowite 300 m. Czyli oprócz klasyki MLAIC do 100 m wreszcie mamy konkretny dystans. Strzelnica świetna, organizacja super i te kanapki Smile
Lekki oddech i czas na odlewanie pocisków bo 22 maja Radomsko u Ryśka czyli MLAIC 25 – 100 m a dla uparciuchów dzień wcześniej 200 m. Warto się sprawdzić i na tym dystansie.

W czerwcu oprócz zawodów tylko dla zawodników z licencjami mamy 25 czerwca drugą edycję Pucharu Śląska w Jaworznie.

W lipcu 2 dnia, czyli tydzień później zawody u braci Czechów w Uherskym Ostrohu i tam również MLAIC (bez odtylcówek) na dystansach do 100 m.
9 lipca wyjazd do Pleszewa do Arka i strzelanie do upadłego czyli pełny MLAIC do 100 m plus Midle Range i sylwetki 300 m i konkurencje dla karabinów odtylcowych do 300 m. Tam być do końca to jest przyjemność sama w sobie.
Na koniec lipca znów spotykamy się w Jaworznie na zawodach Jaeger gdzie karabiniarze walczą przede wszystkim na dystansie 100 m, kończąc zawody konkurencją Krukowiecki (100 m stojąc).

No i sierpień, sierpień gdzie w Europie mają być rozegrane zawody Long Range (1-8) na Węgrzech i Mistrzostwa Świata MLAIC (13-20) w Phorzheim Niemcy. Czy dojdą do skutku ? Miejmy nadzieję.

Na naszym podwórku za to w sierpniu w Radomsku zostaną rozegrane najważniejsze zawody sezonu 2022 o tytuł „Najlepszego Strzelca w Polsce”.
Tutaj mogą się spotkać w bezpośredniej rywalizacji strzelcy tak bez licencji jak i z nimi i konkurować o ten zaszczytny tytuł „Najlepszego” w poszczególnych konkurencjach MLAIC czy Sharps bez żadnych ograniczeń.

27 sierpnia ostatnie zawody w Czechach znowu Uhersky Ostroh. Nota bene jeżdżę na te zawody co roku by zobaczyć Mistrzów Świata i Europy z Czech i Słowacji w akcji, wierzcie mi warto.

Na początku września bo 3 znowu spotykamy się w Ciborzu na leśnej strzelnicy tym razem w walce o Puchar Bachusa i sprawdzamy nasze nastawy na 300 m czy coś się nie zmieniło. Strzelamy w międzyczasie wszystko co się da na 25, 50 i 100 m by wywalczyć ten Puchar (liczy się do zwycięstwa suma wszystkich punktów).

Dalsza część sezonu jest wielką niewiadomą oprócz sylwetkowych strzelań z rewolweru 26 listopada w Jaworznie.

Zapewne to nie wszystkie zawody bo brakuje informacji np. o zawodach w Chociwlu (północny zachód Polski) a będą na pewno. Jak tylko będziemy znać terminy zaraz uzupełnimy treść naszego anonsu.

Wydrukuj tę wiadomość

  Do Siego Roku 2022
Napisane przez: Derek - 01-01-22, 12:59 PM - Forum: Hyde Park - Brak odpowiedzi

Wszystkim w tym Nowym Roku 2022 życzę dużo zdrowia (to na Covid) samozaparcia i satysfakcji z wyników (na tarczy) i obyśmy się mogli znowu wszyscy spotkać na strzelnicach w całej Polsce Smile

Wszystkiego dobrego Bracia Strzelcy, Pasjonaci, Hobbyści, Kolekcjonerzy !
Oby 2022 rok był wreszcie początkiem normalnego czasu i uśmiechniętych twarzy Big Grin

   

A to zdjęcie z  dzisiejszego noworocznego koncertu Filharmoników Wiedeńskich, oczywiście z szampanem Smile

Wydrukuj tę wiadomość

  Tarcza Roberta 300m
Napisane przez: compass200 - 30-12-21, 05:20 PM - Forum: Hyde Park - Odpowiedzi (5)

[Obrazek: Resized-20211230-153309-3.jpg]
Dzisiejsza tarcza kol .Roberta z Zielonej Góry ,
Jak pisze było mglisto, ciemno, ledwo było widać tarcze .Strzelona wojskowym karabinem Enfield replika.
Pięknie, Gratulacje, Smile Smile Smile Smile

Wydrukuj tę wiadomość

  Enfield Rifle M 1853
Napisane przez: Rusznik - 29-12-21, 04:59 PM - Forum: Kapiszonowa - Brak odpowiedzi

Witam w tym wątku chciałbym poruszyć tematykę karabinu piechoty angielskiej Enfield Rifle Pattern 1853 czyli w skrócie P53 .
Na począteczek przedstawię mój nowy nabytek następnie przejdę do szczegółowego omówienia histori i techniki tej broni/modelu  oraz do zagadnień strzeleckich.

                               

Powyższe dwie fotki od lewej uwidaczniają ogólny widok na P53 , dość ładny stan ''magazynowy'' z zachowana epokową oksyda w około 80% , wszystkie części oryginalne z tej sztuki broni.
Następne w kolejności fotki pokazują nam środkową część karabinu w tym celownik i komore lufy wraz z puncami ostrzału z Birmingham o oznaczeniami kalibry wagomiarowego 25 czyli kaliber rzeczywisty pomiędzy .577" a max. 580". Ostatnia fotka po prawej to punce odbioru fabrycznego i wojskowego.



                               

Pierwsza fotka po lewej ukazuje [niewyraznie sorry] punce fabryczna producenta wybijana na kolbie tej broni , jest to pieczęć owalna na płasku kolby Cooper&Goodman Birmingham Maker , pieczęć ta była stosowana max. do końca 1861 roku. Następna fotka na prawo to widok na zamek widać też małą punce na ''kwadracie'' kominka, poprzednie punce oraz napisy na płycie zamkowej dają obraz co to za broń=dla kogo wyprodukowana, jest prawie pewne że jest to broń wytworzona na eksport do Confederatów [CSA] jako pierwsze zamówienia broni w Angielskich zakładach z lata 1861 roku , broń ta również mogła być wyprodukowana na potrzeby magazynowe armi GB lub Volunter'ów UK [raczej mało prawdopodobne]  , najmniej prawdopodobne [mimo proweniencji tej sztuki] że była to bron dla armi włoskiej lub Garibaldiego gdyż w większości takie angielskie karabiny noszą znikome oznakowanie-opuncowanie celem ''zatarcia'' pochodzenia broni...Środkowa fotka ukazuje końcówkę lufy gdzie wyraznie widać rysy wzdłużne od zakładania bagnetu tulejowego. Na przedostatniej fotce widać bączek z piękną i wyrazną puncą producenta . Ostatnia fotka to widok na loże i jego oznakowanie magazynowe oraz punce odbioru/kontrolera  broni E.D 




           

Na tych fotkach widzimy wnętrze lufy=gwintowanie , niestety nie chciało mi sie lecieć na drugie piętro po żółtą latareczke i fotka jest mało atrakcyjna wizualnie , lecz mogę zapewnić kolegów ze lufa jest błyszcząca bez jakichkolwiek śladów korozji , trochę tylko musze doczyścić szczotką gdyż w krawędziach bruzd gwintu jest jeszcze odrobine zaschniętego brudu i smaru...pomiar kalibru lufy dał wymiar ~.578" czyli jak najbardziej w normie produkcyjnej gdyż jak już wyżej pisałem oznaczenie na komorze lufy cyfrą 25 wyznacza rzeczywisty kaliber zawarty w normie czyli od .577 do max. 580''  , na eksport robiono też w kal. 24 czyli min. .580'' wzwyż...


              

Mimo tego że ten Enfield jest już u mnie z tydzień to dopiero dziś wymontowałem lufe z łoża i oto taki widok się ukazał [o którym byłem z góry-wcześniej  przekonany więc niemiałem ''napinki'' na szybkie rozbieranie broni i zaglądanie czy aby wszystko OK i nie będzie ''wtopy''] , na pierwszej fotce po lewej widzimy denną cześć lufy z puncami firmowymi oraz numeracja i sygnowaniem kontrolerów , lufa jest produkcji Cooper'a , więc cała bron została wytworzona w fabryce Cooper&Goodman , do tego widać w zbliżeniu pięknie zachowana epokową oksyde na lufie. Na dnie łoża widniej napisy=sygnowanie kontrolera/majstra oraz mniejsze punce odbiorów fabrycznych i wojskowych.
Następna fotka to widok z większej perspektywy w tym stan oksydy na lufie...Jedno co mnie miło zaskoczyło to że lufa jest bardzo dobrze ułożyskowana w drewnie łoża , naprawdę perfekto...
Ogólnie ujmując broń wewnątrz czy to pod zamkiem czy lufą jest w fabrycznym stanie zachowania...

Broń ta będę jeszcze nieco odświeżał i konserwował , pierwsze strzelania przewiduje w lutym po zawodach sylwetkowych w Jaworznie...nie omieszkamy zdać tu relacje z tego zdarzenia. 

cdn...

Wydrukuj tę wiadomość