Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Remington przeróbka!
#1
Witajcie! Wreszcie skończyłem i mogę się pochwalić!
Jak niektórzy z Was wiedzą, od jakiegoś czasu kombinowałem, żeby uwspółcześnić swojego remika i wreszcie mogę pochwalić się efektami. Zanim zaczniecie panikować, że nabój scalony tylko na pozwolenie, od razu ucinam spekulacje i głupio-mądre teksty - mam pozwolenie. Dokladniej, to moja żona ma, ale to bez znaczenia bo i tak korzystamy z broni i amunicji razem. Jest to dopiero wersja demo, bo kalibry się nie zgadzają, ale najważniejsze, że wszystko działa i mam remika na 18 naboji.
Jak wygląda wielbłąd, każdy wie.

[Obrazek: 73b20b06a30ed985med.jpg]

A na tym projekcie się wzorowałem (wrzucałem już wczesniej).

[Obrazek: 7f0d7df82a84f986med.jpg]

Najprostrzy okazał się bembenek, wystarczyło wykręcić kominki i rozwiercić otwory pod średnicę naboju, tak żeby zatrzymywał się na kryzie.

[Obrazek: 46a32387a5db7a2amed.jpg]

Naboje sa podawane z magazynka do bembenka popychaczem mojego pomysłu, nie pokażę szczegółów, bo mam zamiar wykonywać takie przeróbki komercyjnie.
Wycięcie, które wcześniej ułatwiało założenie kapiszonów, teraz służy do wypadania pustych łusek.

[Obrazek: c8913d674e47ee8cmed.jpg]

Efekt końcowy. Jestem mega zadowolony!

[Obrazek: 5b47027786cd7a5bmed.jpg]

Na koniec przerobiłem kurek (dospawałem małą iglicę na środku, która zbija spłonki za każdym razem. Jedyny minus, że rewolwer nadal działa jako SA (single action).
Całość kosztowała mnie bez robocizny około 150 zł (magazynek + "części w środku"). Jeżeli kogoś interesuje taka przeróbka, to mogę się podjąć na 500zł. Chętni prosze pisać na priv.
Ps. Nie pisać głupot, bo wrzucałem artykuł przedwczoraj, tylko ktoś usunał...
Pozdrawiam!
Odpowiedz
#2
(01-04-21, 07:23 AM)Stare Maxisko napisał(a): Na koniec przerobiłem kurek (dospawałem małą iglicę na środku, która zbija spłonki za każdym razem. Jedyny minus, że rewolwer nadal działa jako SA (single action).

Pozdrawiam!

Musisz rozwiercić ramę wiertłem 14mm. Dokładnie za nabojem. Być może wypolerować komory, widzę że te naboje trochę ciasno wchodzą. Wtedy będzie SASA ( Semi Auto Singiel Auktion). Jakby były problemy z łuskami to mam kask rowerowy i okulary na basen, mogę pożyczyć. Bluza zakładan przód na tył też może się przydać gdyby wpadały pod kołnierz.
Odpowiedz
#3
Pięknie colty też przerabiasz?


[Obrazek: rewolwer-uberti-1862-police-45-cala-kaliber-36.jpg]
Odpowiedz
#4
Cytat:od razu ucinam spekulacje i głupio-mądre teksty - mam pozwolenie. Dokladniej, to moja żona ma, ale to bez znaczenia
Oczywiście że bez znaczenia, bo zamiast pozwolenia lepiej było by posiadać koncesję na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym,
Przerabianie broni poprzez ingerencję w jej istotne części (a bęben nabojowy jest "istotną częścią" broni palnej) też podlega koncesji (Art.3.1).
Nawet gdy wykonuje się to tylko raz w roku i dokładnie 1 kwietnia Smile
Big Grin
Odpowiedz
#5
[Obrazek: 167219538-2933212363564051-1070142817349946830-n.jpg]
Odpowiedz
#6
Cytat:
Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:
- Poproszę o pokój na jedną noc.
- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.
- Może być, w końcu to tylko jedna noc - odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju. Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem. Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
- Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.
Wrócił do pokoju i mówi:
- Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież tutaj może być założony podsłuch!
- Co pan! W hotelu?
- Możemy to łatwo sprawdzić
- Panie kapitanie! poproszę 5 herbat pod 14-stkę.
Rzeczywiście, w tym momencie przynoszą herbatę. Współtowarzysze z lekką obawą kładą się spać. Rano podróżny wstaje i widzi że prócz niego w pokoju nie ma nikogo. Schodzi do recepcji:
- Co się stało z moimi współlokatorami?
- Rano zabrała ich milicja.
- A mnie dlaczego nie zabrali?
- Bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbatą Big Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości