Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 257
» Najnowszy użytkownik: heniekel
» Wątków na forum: 462
» Postów na forum: 3 488

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 23 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 21 Gość(i)
Applebot, Bing

Ostatnie wątki
300-500-600 yardów
Forum: Relacje z treningów
Ostatni post: Derek
5 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 93
Treningi na Expercie 2026
Forum: Relacje z treningów
Ostatni post: compass200
08-03-26, 05:19 PM
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 326
Rafa l Czerner nie żyje
Forum: Hyde Park
Ostatni post: Maykito
06-03-26, 02:24 PM
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 184
Tarcza Bełchatów
Forum: Tarcza Bełchatów i Rusznica Radomsko
Ostatni post: Derek
05-03-26, 06:59 PM
» Odpowiedzi: 116
» Wyświetleń: 25 779
Repetytorium o prochach: ...
Forum: Broń długa
Ostatni post: compass200
24-02-26, 05:26 PM
» Odpowiedzi: 8
» Wyświetleń: 1 318
Tak sie tworzy broń...
Forum: Broń długa
Ostatni post: Derek
05-02-26, 10:30 PM
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 169
Recenzja Księgi Dymu
Forum: Recenzje i opinie
Ostatni post: Derek
26-01-26, 08:43 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 211
Monkey Tail's Westley Ric...
Forum: Odtylcowa
Ostatni post: Derek
22-01-26, 10:02 PM
» Odpowiedzi: 19
» Wyświetleń: 17 217
Fachowe renowacje i napra...
Forum: Wideo - filmy
Ostatni post: Rusznik
20-01-26, 08:55 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 196
Dubeltówka oryginał vs. r...
Forum: Broń długa
Ostatni post: Rusznik
19-01-26, 09:32 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 163

 
  300-500-600 yardów
Napisane przez: Derek - 03-03-26, 09:25 PM - Forum: Relacje z treningów - Odpowiedzi (2)

Rozpoczynamy przygotowania do Mid Range Muzzle Loading Grand Prix Węgier. Pierwszy raz strzelałem na tą nietypową odległość 300 jardów na strzelnicy w Wiązownicy w dobrym towarzystwie Marka i Roberta, którzy też się przygotowują do tych zawodów. Oni będą strzelać w konkurencjach karabin dowolny i BPCR a ja w karabinie wojskowym.
Marek na leżąco fajną tarczę odpalił a na te 300 y strzelał z tej pozycji po raz pierwszy. Ma niesamowity potencjał  Big Grin 
      Strzelał z karabinu underhumer Baumkurcher'a
Robert jeszcze testuje i czeka na kurtkę ale jak dostanie i ją ubierze to gorszy od Marka nie będzie.
Mnie się też udało trafiać w tarczę z Lorenza Jaegra i oto rezultat. O dziwo ostatnia seria gdy byłem już sacremencko zmęczony po czterdziestu paru strzałach i padnij powstań.
   

Wydrukuj tę wiadomość

  Rafa l Czerner nie żyje
Napisane przez: magua - 03-03-26, 09:05 PM - Forum: Hyde Park - Odpowiedzi (4)

     
 
Czuję wielki żal i smutek. Kolejne puste miejsce na strzelnicy życia.

Wydrukuj tę wiadomość

  Tak sie tworzy broń...
Napisane przez: Rusznik - 05-02-26, 10:17 PM - Forum: Broń długa - Odpowiedzi (1)

Tu rozpocznę temat o producentach prawdziwej broni i rzemiośle rusznikarskim , tak w kontrze do dziadostw masowo produkowanych na maszynach CNC...

Fabryka niemieckiej topowej myśliwskiej broni nuuu jakosik nima tam maszyn CNC link - https://www.youtube.com/watch?v=le_4_O5K4dY

Tu sukcesywnie będę wstawiał ciekawe i pouczające filmiki ku pamięci i nauce...

Wydrukuj tę wiadomość

  Recenzja Księgi Dymu
Napisane przez: Derek - 26-01-26, 08:43 PM - Forum: Recenzje i opinie - Brak odpowiedzi

Krótka recenzja „Księgi Dymu” autorstwa dr Rufusa Wierzbickiego.

Udało mi się pożyczyć tę książkę od Piotra zaprzyjaźnionego strzelca, który ma o niej bardzo pozytywną opinię. Sam sceptycznie podchodziłem do tej publikacji znając „wyczyny” Mr. Rufusa na YT ale tu się bardzo pozytywnie rozczarowałem. Krótko mogę stwierdzić to jest dobra książka.
Dlaczego tak twierdzę mimo jej dość widocznych mankamentów o czym później ?
Ano jeżeli podążymy za zamierzeniem Autora dla kogo ta książka jest przeznaczona to wszystko tłumaczy taką a nie inną narrację. Księga Dymu zawiera niezbędne minimum wiedzy dla świeżego hobbysty broni czarnoprochowej albo dla osoby, która jest dopiero na początku drogi do zdobywania wiedzy o tym specyficznym strzelectwie z ubiegłych wieków. Przy takim założeniu to fajna książka, a jak za Autorem przyjmiemy ograniczenie do najbardziej popularnych replik dostępnych w Polsce to okazuje się, że treść jej wypełnia w 95% niezbędną wiedzę dla początkującego strzelca czarnoprochowego.

Niestety są i mankamenty ale bardziej formalne jak merytoryczne chociaż tych ostatnich też nie brakuje.
Pierwsze to cena 320 zł za twardy egzemplarz lub 189 zł za miękkie wydanie z „podłego papieru” jak to określił mój znajomy Piotrek.
Twardy egzemplarz prawie 340 stron z grubego prawie półkartonu to drugi negatyw czyli grubość tych kartek. Po co ten gruby papier ? Tego oprócz ceny nie wie nikt.
Trzeci negatyw to prymitywne rysunki – kolorowanki. Broń rzecz techniczna wymaga schematów, szczegółów a już rysunek jaga to jest jakieś nieporozumienie – co to pokolorowana przez chorą AI fotografia ?
Niektórzy już zaczęli się czepiać str. 43 i przejęzyczenia „że zawartość wody poniżej 1% już znacząco spowalnia reakcję”. To typowy błąd braku uważnej korekty redaktorskiej zwłaszcza, że w tabeli zawartej poniżej wynika coś zupełnie odwrotnego. Normalny czytelnik szybko orientuje się w pomyłce.
Mnie też uderzyło jako amatora strzelania z broni oryginalnej historycznej stwierdzenie ze str, 223 o karabinach systemu Lorenza - „Zasięg skuteczny wynosił w przybliżeniu 200 m”. Gdybym był złośliwy to bym stwierdził, że u dr Rufusa przybliżenie wynosi x4, no cóż Autor nie jest znawcą broni z XIX w. tylko popularyzatorem strzelectwa czarnoprochowego i taką nieznajomość rzeczy można mu wybaczyć. Zapewne takich lapsusów jest więcej.

Jak się czyta tę książkę ? Bardzo dobrze - czcionka duża, czytelna, treści na jednej stronie tyle, że przeciętny czytelnik nie ma problemów z zapamiętywaniem a sam język przystępny i lekki zrozumiały dla laika. Przeczytałem ją w 4 godziny dość uważnie chociaż zafiksowanie Autora na „szmocy”, rewolwerach i polowaniu było bardzo widoczne i czasami przeszkadzało.

Treść książki to jest siła tej publikacji zwłaszcza pierwsze rozdziały od „Jednostki miary” do „Balistyki”. Nowicjusz dowiaduje się bardzo wielu spraw podanych w bardzo przystępny sposób. Potem już tak dobrze nie jest. Przy omawianiu zamka skałkowego Autor zaczął stosować zbyt dużo skrótów myślowych a przy braku schematu rysunkowego tego zamka laik się po prostu gubi. Widać już w tych późniejszych rozdziałach pośpiech Autora i zniecierpliwienie. Może dlatego, że z praktycznego poradnika robiła się powoli encyklopedia a chyba nie taki był zamiar.
W konsekwencji w rozdziale poświęconemu Zamkowi kapiszonowemu Autor treść potraktował po macoszemu. Za to się wyżył w Rozdziale IX o Rewolwerach. Widać, że to jest to co dr Rufus kocha i tu jest wszystko i schematy i szczegółowe opisy. Pamiętajmy jednak, że 99% nowicjuszy strzelectwa czarnoprochowego zaczyna właśnie od rewolwerów i dla nich jest ta książka.
Dobrze jest też napisany Rozdział XI o Strzelbach czuć, że Autor wie co pisze i bardzo dobrze przedstawia podstawy.
W dziale poświęconym Karabinom gwintowanym zachwyt Autora nad bronią amerykańską jest nader widoczny. O broni europejskiej jest kilka wzmianek mieszczących się ledwie na 5 stronach. Rozumiem to nie encyklopedia ale nadmiar treści o karabinach amerykańskich sugeruje czytelnikowi, że tam było miejsce rozwoju broni strzeleckiej a nie w Europie jak było naprawdę w XVIII i XIX wieku.
W tym też dziale na str. 233 mamy akapit poświęcony Naważce i podaną tabelę na stronie kolejnej gdzie Autor podał „tarczowe naważki” wyliczone bardzo teoretycznie. Np. dla kalibru karabinu Lorenza 0,54 cala i skoku gwintu 1:65 naważka sportowa Autorowi wyszła o wadze 69 grain czyli prawie tyle ile historyczna naważka bojowa armii austriackiej czyli 4,0 grama (61,7 grain). Faktyczna naważka sportowa dla tego kalibru i skoku gwintu wynosi 35 grain prochu 1,5 Fg.
No trzeba uważać jednak na to co jest zawarte w tej książce.

Na koniec tej jednak przydługawej recenzji to bardzo mi się podoba podkreślanie na każdym kroku przez Autora zasad BHP strzeleckiego od BLOS po podkreślanie „lufa kulochwyt”.
I tak parafrazując Mr. Rufus z YouToube zmienił się w Dr. Rufusa.


Czy kupiłbym tę książkę ? Raczej nie ale tak jak pisałem na początku to jest książka dla nowicjuszy. Jednak wydanie 320 zl jest wysoką ceną i nie sądzę by wielu adeptów strzelectwa od razu ją kupi. Może wydanie miękkie jeszcze stanieje ? Oby tak było czego wam czytelnikom życzę.

Wydrukuj tę wiadomość

  Fachowe renowacje i naprawy
Napisane przez: Rusznik - 20-01-26, 08:55 PM - Forum: Wideo - filmy - Brak odpowiedzi

Jest zima to najlepsza pora na renowacje tuningi i inne naprawy naszej ''czarnoprochowej broni'' , wiec przy tej okazji mogę polecić angielski kanał rusznikarsko-renowacyjny , jednym słowem fachowiec przy pracy...jak ktoś  z forumowiczów ma chęć lub potrzebę bardziej zgłębić temat  renowacji to zachęcam tu do dyskusji.

link   https://www.youtube.com/@gunmakinguk/featured

Przy tej okazji warto też poruszyć  sprawę że internet jak i  co niektóra literatura [zwłaszcza ta starsza z przeszło 25 lat] jest pełna bzdór oraz zwyczajnie niefachowa , tak na począteczek fotka ksero dwóch polskich książek w których jest zawarte jak ZEPSUĆ ANTYK !!! gdyż opisane  w tych książkach techniki i metody renowacji owszem mogą tyczyć sie ZŁOMÓW wykopanych z ziemi lub wydobytych z czeluści zawilgłych piwnic na pewno za pomocą opisanych w tej literaturze technik nie wyremontujecie sobie swych oryginałów zwłaszcza gdy renowacja miała by być w kierunku użytkowym... 

   

Powyżej fotki książek które szczerze nie polecam jako materiał do nauki i naśladownictwa renowatorskiego...no chyba że złomów dla muzeów  Cool



Aby nie kończyć negatywnym aspektem to polecam w całej rozciągłości ten USA kanał rusznikarski  - link  https://www.youtube.com/@midwayusa

Oto  jeden z lepszych kanałów USA o tematyce rusznikarsko-renowacyjnej- polecam!  link -   https://www.youtube.com/@thecinnabar8442

Tu następny fachowy kanał rusznikarski link -  https://www.youtube.com/@RGS_Restorations_Inc/videos

Wydrukuj tę wiadomość

  Dubeltówka oryginał vs. replika
Napisane przez: Rusznik - 19-01-26, 09:32 PM - Forum: Broń długa - Brak odpowiedzi

Witam kolegów na kanwie słyszanych różnych wypowiedzi  że jakoby ''repliki suummm lypsze od starych gratów=oryginałów'' , pokuszę sie o myły kolaż tego samego modelu-typu dubeltówki wyprodukowanej około polowy XIX wieku i jej współczesna replike wytworzona przez znana włoska firme.

W tym temacie pominę kwestie różnicy użytych materiałów do produkcji obu dubeltówek gdyż tu nawet nie ma o czym gadać i porównywać wystarczy popatrzeć na fotki...


                                  

Na powyższych fotkach ukazano ogólny wygląd obu dubeltówek - replika jest bez luf . prosze zwrócić uwage na ''piękną'' lakierobejce na drewnie repliki vs. olejowo-woskowy ''glich'' na oryginale o jakości drewna nie ma co sie rozwodzić widać to gołym okiem...

  
                          

Na powyższych fotkach ukazano drewno kolby i łoża i jak widać jaki jest kształt i profil oryginału vs. repliki do tego kabłąki spustowe i ich grawerka w replice to nofffoczessne przemysłowe ''wytłoczenie'' lub laser oryginał to prawdziwy grawer rylcem..

                                        

Na powyższych fotkach mamy ukazane prawdziwe współczesne dzieło wytworzone na nuuufoczesnyych maszynach CNC - ostrze śrubokręta wskazuje DZIURE w drewnie loża gdzie wpadają wszelkie zanieczyszczenia z kominka podczas strzelań prosto do mechanizmu zamkowego , dla porównania zobaczcie jako to jest wykonane w starym 170 letnim oryginale oraz jakość wykończeń loża w miesscu styku lufa z baskilą , gniazdo klucza lufy i cały kanał na wycior i łożyska dla luf...

                                  

Powyżej mamy ukazane gniazda zamków w lożach , myślę że komentarz zbędny i wszystko widać na fotkach...

                                          

Powyżej ukazane zamki - komentarz myślę i tu zbędny...

Ja tylko Bogu dziękuje że mnie oświecił po 2013 roku i rzyciłem w pierony repliki gdyż to co odp@rd@lają dzisiejsi producenci replik woła o pomstę do Nieba... Dodgy

Uprzedzając komentarze głupiomądrych frustratów ''że rypliikiii sum przecie tońszeee od oryyyginałóww'' to zaznaczam że nawet dziś dobrą epokową dubeltówkę do lekkiej renowacji   można zakupić już za około 800 do 1000 Euro czyli za około 4000 zl a ile kosztuje ukazana replika firmy Pedersoli w sklepie ??!



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość

  Memoriał Powstańców Styczniowych
Napisane przez: compass200 - 18-01-26, 10:54 AM - Forum: Relacje z zawodów, spotkań - Odpowiedzi (3)

Memoriał Powstańców Styczniowych za nami .Parę fotek z dekoracji .

[Obrazek: 1.jpg]



[Obrazek: 2.jpg]



[Obrazek: 3.jpg]


[Obrazek: 4.jpg]




[Obrazek: 5.jpg]



[Obrazek: 6.jpg]



[Obrazek: 7.jpg]



[Obrazek: 8.jpg]




[Obrazek: 9.jpg]



[Obrazek: 10.jpg]



[Obrazek: 11.jpg]



[Obrazek: 12.jpg]




[Obrazek: 13.jpg]




[Obrazek: 14.jpg]




[Obrazek: IMG-20260117-155602.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość

  Treningi na Expercie 2026
Napisane przez: Derek - 15-01-26, 09:34 PM - Forum: Relacje z treningów - Odpowiedzi (6)

Zima w pełni ale dzisiaj była odwilż i doszło do temperatury prawie plus 4 st. C chociaż o 11 jeszcze było 0 stopni.
Tym razem było nas trzech w tym jeden świeżak czyli Piotrek co ćwiczył z dubeltówki ale dopiero zaczyna powoli rozumieć o co w tym chodzi no i weteran Józek i wasz sprawozdawca.
Jak nam poszło ?
To lepiej zacznę od Józka bo nasz Ironmen znowu pokazał co potrafi ano spójrzcie:
   
To tarcza na 50 m strzelana z sharpsa stojąc - jest co podziwiać  Big Grin
    a tutaj kilka strzałów na 100 m z sharpsa leżąc i nasz bohater w akcji     

Mnie tak pięknie nie poszło a strzelałem z Lorenza Jaegra. Wpierw stojąc na 100 m i kicha     
a potem leżąc czyli konkurencja Minie i nie było wiele lepiej - przynajmniej częściej trafiałem w czarne     

Zawody za dwa dni  Idea

Wydrukuj tę wiadomość

  kule .354 oraz .360
Napisane przez: kapera - 11-01-26, 11:59 AM - Forum: Sprzedam - Brak odpowiedzi

Kule .354 około 370 szt waga 1,56kg , 80zł 

kule .360 około 207 szt waga 1,01kg , 50zł 

 Będę na zawodach w Jaworznie   17.01.2026  można będzie odebrać osobiście  , za kule mogę rozliczyć się w ołowiu waga kul x 2,5  ( czysty i miękki )


Kontakt PW lub czarnyproch@wp.pl , możliwa wysyłka



Załączone pliki Miniatury
       
Wydrukuj tę wiadomość

  Treningi do Krukowieckiego
Napisane przez: Derek - 08-01-26, 06:25 PM - Forum: Relacje z treningów - Brak odpowiedzi

Zimno bo -5 st. C dzisiaj na naszej strzelnicy w Jaworznie ale strzelać się da.
Za zimno by się kłaść na materac ale na stojąco można tylko paluchy marzną tak u rąk jak i stóp.
No ale by nie było lekko to konkurencja Krukowiecki na tapecie. Dwie serie jedna dobra druga kiepska.
   
Tutaj naważka 45 grain CH4 i w miarę dobre skupienie

   
A tu CH5 50 grain i wszystko się rozlazło. To była druga tarcza i chyba zmarzłem zbytnio.

W obu przypadkach karabin Schweiz Jaeger kaliber 10,40 mm.

Aha i strzelałem jak Rysiu przykazał - bez kurtki strzeleckiej i bez blendy nie mówiąc o super okularach Smile

Wydrukuj tę wiadomość