Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kosz
#11
"Derek napisał(a): 
I to jest właśnie Twoje mącenie co mnie osobiście bardzo drażni. Nagle wtrącasz jakiś poboczny ledwo związany z tematem problem i na siłę próbujesz o nim dyskutować jak o owym "handlu bronią" a temat tego wątku jest o cenach broni dawniej i dziś.
Mącenie... czyli ktoś z nas chyba czegoś tu nie rozumie.
No to musimy zacząć "od jajka", na początek definicja pojęcia "ceny". Definicja też taka pierwsza z brzegu.
Cytat:Cena (łac. pretium):

to określona wartość wyrażona w pieniądzu, będąca ekwiwalentem danego dobra. Kupujący dokonując transakcji zakupu dobra lub usługi jest obowiązany zapłacić sprzedającemu równowartość ceny.
Czyli tak jak rozumie większość ludzi - cena nierozłącznie powiązana jest z handlem bo handel to relacja pomiędzy sprzedawcą a kupcem.
Więc jeśli w tym temacie "o cenach" poruszane są kwestie cen broni palnej, jest to bezpośrednio związane jest to z handlem tym dobrem.
Odpowiedz
#12
(04-05-24, 10:24 AM)variag napisał(a): Mącenie... czyli ktoś z nas chyba czegoś tu nie rozumie.
No to musimy zacząć "od jajka", na początek definicja pojęcia "ceny". Definicja też taka pierwsza z brzegu.
Czyli tak jak rozumie większość ludzi - cena nierozłącznie powiązana jest z handlem bo handel to relacja pomiędzy sprzedawcą a kupcem.
Więc jeśli w tym temacie "o cenach" poruszane są kwestie cen broni palnej, jest to bezpośrednio związane jest to z handlem tym dobrem.

Variag tu nie jest dyskusja o tym czym jest cena ani to nie jest dyskusja o podstawach ekonomii. 
To jest właśnie Twoje mącenie.

Rozumiem Twoją dyskusję o wartościach cen broni ale jak znowu przenosisz dyskusję gdzieś tam ... to to jest irytujące. Po raz ostatni zwracam Ci na to uwagę.
Twoje mącące teksty wypaczają sens tej dyskusji.
Lorenz .54", Podewils-Lindner .56" i inne
Odpowiedz
#13
Cytat:Na koniec tylko napomnę że otworze stosowny temat o wyprawie Łapińskiego i wszystko to opisze i UDOWODNIE , tym samym padnie kolejny głuporomantyczny mit powstańczy o Whitworthach...
Autorem tej tezy jest Michał Górny, "Broń strzelecka powstania styczniowego" str.276.
Whitworth swoją pierwszą frimę otworzył w Manchesterze na Chorlton Street . Firma nosiła nazwę "Joseph Whitworth, tool-maker, from London" Big Grin

Łapiński pisze (str.61) o p. Witfordzie oraz jego firmie "Withford et Sons" z Londynu. Być może chodzi o dwie różne osoby.

ad Derek, o handlu bronią cały czas pisze rusznik.   Big Grin
Odpowiedz
#14
To co jest pisany ad hoc lub z czapy czyli nie pasuje do podstawowego wątku w którym pierwotnie było.
Lorenz .54", Podewils-Lindner .56" i inne
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości